poniedziałek, 6 stycznia 2014

Wyzwanie fotograficzne.

Dzień pierwszy: Słowo, które Ciebie przedstawia.
Znaczy mnie?
Strasznie trudno jest znaleźć słowo, jedno, żeby przedstawić siebie…
Pomyślałam: kogoś łatwiej określić jednym słowem i poprosiłam o pomoc moją rodzinę…
Jak to się skończyło możecie się domyślić bo Wam nie napiszę ;)
Wreszcie mój Mąż stwierdził: bo Ty poza słownikowa jesteś!
Dlatego, proszę bardzo na zdjęciu występuje mój ulubiony Słownik!


Uprzedzając potencjalne pytanie - tak, przeczytałam go kiedyś w ramach rozrywki ;)
Przeczytałam też kiedyś Encyklopedię PWN, ale tylko tę jednotomową i jeszcze parę innych tego typu pozycji :p
W ramach bonusika - ciekawskie kocie uszy.

15 komentarzy:

  1. Fajne. Tylko dlaczego obcojęzycznych? Rdzennie po polsku nie da się Ciebie określić?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej się w ogóle nie da określić! W żadnym języku i w żadnym słowniku nie ma takiego słowa, które by Ją określało.

      Usuń
    2. powiem więcej, ona sama dokłada się do tego, by stać poza wszelkimi szablonami. po mamci to?

      Usuń
    3. No... coś tam w genach po mnie ma, więc może... Ale ja nieobiektywna jestem, to inni powinni ocenić.

      Usuń
  2. Moim ulubionym jest Słownik symboli tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim też! Czytałam dla przyjemności, oj czytałam. I do każdej pracy na studiach wciskałam.

      Usuń
    2. Słownik symboli też lubię :)

      Usuń
  3. OO proszę ;) bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja słowników nie lubię... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam wszystkie słowniki, no może PRAWE: języka polskiego, poprawnej polszczyzny, wulgaryzmów, wyrazów obcych, synonimów, frazeologiczny - bo uwielbiam do nich zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm to faktycznie trudno Cię określić skoro całego słownika potrzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To Ty wytrwałą kobietą jesteś, bo żeby tak cały słownik ??? Albo encyklopedię??? No jestem pod wielkim wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie wytrwałość, to specyficzne zainteresowania. Ona NAPRAWDĘ encyklopedię czytała w dzieciństwie.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.