piątek, 17 stycznia 2014

The 52 project # 1

O projekcie, żeby fotografować swoje dziecko co tydzień po raz pierwszy przeczytałam u Lucy.
Spodobało mi się i tradycyjnie natychmiast o tym zapomniałam ;)
Dziś rano dzięki Jagodziance sobie o tym przypomniałam…

Mikołaj w Geffrye Museum.



Robi to co lubi najbardziej, bo mój Syn jak dorośnie to zostanie malowaczem i będzie malował co mu się żywnie podoba ;)

4 komentarze:

  1. I jak to o mnie świadczy? Idę szybko w zapomnienie ... ;)
    To świetnie, że dołączyłaś. Na koniec roku zrobimy podsumowanie wrażeń na widok zmian zachodzących w dziatwie. Rozumiem, że Rela wyłamuje się z projektu z powodu podeszłego wieku :D
    W brytyjskich muzeach wystawiają stoliki kreatywne dla znudzonych dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że to przede wszystkim świadczy o mojej sklerozie ;)
      Oni nie tylko wystawiają stoliki dla dzieci, oni dostarczają też mnóstwo różnych atrakcji dzieciom i mnie przy okazji :)

      Usuń
    2. Bo Ty ciągle jak dziecko...

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.