piątek, 13 września 2013

Podsłuchane.

Mikołaj bawi się z kolegą - Piotrusiem, a ja niecnie podsłuchuję...

Piotruś: Mikołaj, musicie kupić sobie keczupik.
Niko: Nie.
Piotruś: Czemu? Twoja mamusia nie pozwala?
Niko: Nie! Jest za drogi!
Piotruś: To my wam kupimy.

Po pierwsze: W lodówce mamy keczupik, nawet dwa.
Po drugie: Nie zauważyłam, żeby keczupik był jakiś szczególnie drogi.
Po trzecie: Tak się zastanawiam do czego im ten keczupik...

Idę podsłuchiwać dalej ;)


3 komentarze:

  1. Buahahaha. Żałujesz dziecku na keczupik?

    OdpowiedzUsuń
  2. ostrożna, boi się coby się Niko nie uzależnił, były precedensy...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.