środa, 24 lipca 2013

Świnka.

Mamy świnkę.
Konkretnie to ma ją Mikołaj.
To ładna świnka jest, trochę marudna, trochę gorączkująca i mówi niewyraźnie, ale za to wygląda trochę jak chomiczek :)
Pewnie pojawiła się u nas z okazji wakacji, bo moje dzieci mają taka cechę, ze na choroby zakaźnie chorują na wakacje, albo w okolicach.
Ciekawe kogo zaraziliśmy... niedługo się okaże ;)

Ze świnkowym pozdrowieniem chrum, chrum :)

6 komentarzy:

  1. Na pewno nie nas,miałabym my szalejemy z jelitówką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję. Wolę naszą świnkę.

      Usuń
  2. Chrum i zdrówka! I pozdrówka od prawdziwych świnek z Pastorczyka. Rany, przypomniała mi się moja świnia - ale miałam podgardle i poliki... a jak bolało, kwiiii... Współczuję, ale trzeba to przejść i pewnie moje dzieci też to czeka. 3majcie się.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.