wtorek, 25 czerwca 2013

O książce...

Przeczytałam książkę.
"Dziewczynkę, która widziała zbyt wiele" Małgorzaty Wardy.
Zaczęłam wieczorem i skończyłam o trzeciej nad ranem.
I nie wiem co mam o niej myśleć...
U nas istnieje ścisły podział czytelniczy ;)
Moja Siostra czyta książki o smokach, elfach i takich tam, takie bajki dla dorosłych, bo nie lubi jak książki kończą się źle,
moja Mamusia - książki o ucisku, najlepiej typu wschodniego,
a ja - mówiąc krótko o tym, że życie jest do dupy, tak zwyczajnie po ludzku - pewnie dlatego głównie czytam książki historyczne i wojenne.
Ale nie lubię książek o przemocy ani fizycznej, ani psychicznej, ani emocjonalnej, są dla mnie jakieś takie lepkie, sama nie wiem...
To jest książka o przemocy - zdecydowanie, ale napisana jest w sposób niezwykle subtelny, nienachalny... nie "oblepia" czytelnika, ale zostawia po sobie ślad.
To jest dobra książka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.