wtorek, 7 maja 2013

Wyzwanie fotograficzne w maju.

Dzień drugi: Ulubiony kolor.
Nie, nie będzie pomarańczowego ;)
Chociaż to jeden z moich ulubionych kolorów.
Bo tak naprawdę to ja lubię różne kolory, ale jeden jest szczególny... tutaj się pięknie komponuje z białym na Lusinkowych bucikach :)




Bo ja lubię czarny kolor.
I chciałabym takie buty czarno - białe, ale jeszcze nie znalazłam idealnych, więc na razie kupiłam dla Lusi :)

32 komentarze:

  1. Cuudne) Lusia wyrośnie na elegantkę.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne. Dziecięce butki zawsze mnie totalnie rozwalają. :) A czarny... Klasyka. Oczywiście też lubię. Kiedyś też miałam wielką fazę na czarny, ale przez to teraz bardzo rzadko ubieram się cała na czarno. ;) Za dużo czarnego już w życiu miałam (tak dosłownie, nie traumatycznie). ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam fazę na czarny cały czas ;)

      Usuń
  3. Boziuuu, słodziuchne. Uwielbiam dziecięce buciki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. pełna elegancja!
    mój mąż i syn uwielbiają czarny, uważają, że jak coś ma być naprawdę ładne to musi być czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się z nimi nie zgodzić :)

      Usuń
  5. Cudowne te buciki, przepiękne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urooooocze :D u mnie też zawsze wygrywa miłość do czerni :) Nie ma jak klasa i elegancja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Cudne i dlatego nie mogłam się im oprzeć, nawet się za bardzo nie starałam ;)

      Usuń
  8. oj weź, narobiłaś bigosu i nawet nie odpowiadasz na komentarze
    aż mi się zachciało małej dzidzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj weź, jakiego bigosu? Z powodu butów Ci się dzidzi zachciało?

      Usuń
    2. No pewnie! Ale tylko potrzymać i powąchać ;)

      Usuń
    3. Pogadaj z Milą, może Ci da Lusię potrzymać ;)

      Usuń
    4. Nie musisz gadać telepatycznie :p
      Moja matka sugeruje, żebyś powąchała sobie oliwę z oliwek, bo Lusia tak pachnie ;)

      Usuń
    5. Mama złośliwa bestia ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam zanim je kupiłam :)

      Usuń
  10. ooooo widzisz, ostatnio w jakimś sklepie (internetowym) widziałam super czarno-białe buty, takie coś a la jazzówki :)
    Choć niechętnie przyznaję, że bucików Lusi to one raczej nie przebiją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja nie chcę jazzówek, ja bym chciała takie buty dla narzeczonej gangstera z lat 30. ;)

      Usuń
    2. aaaa, to inna para kaloszy :) w takim razie powodzenia życzę hihi :)

      Usuń
  11. ja to nie miałam fazy na czany - ja wszystko miałam czarne
    a teraz wyrosłam z ubrań i moja szafa zaczyna napełniać się kolorami

    a czarny dalej lubię - jak wygodnie było prać - buch czany do pralki i koniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zdarzają się kolory, ale czarny stanowczo dominuje :)

      Usuń
  12. boskie są te buty! ja czarny lubię tylko w zimie:)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.