sobota, 13 kwietnia 2013

Fotograficznie w kwietniu.

Dzień szósty: Żółty.
Żółtego u mnie niedużo, prawie wcale.
Nawet słońca brak, bo od rana pada...
Ale mam lejek, a on jest stanowczo żółciutki ;)



13 komentarzy:

  1. ciekawe ujęcie, zastanawiałam się co to :D fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć lubię ten kolor, też mam go niewiele wokół. Czas to zmienić!
    Kask okazał się lejkiem;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wpadłabym na to, co to :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Lejek? A ja myślałam, ze masz taki żółciutki zlew:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja widziałam balon :))) świetne ujęcie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem dlaczego, ale mnie się skojarzył z żółtą anteną satelitarną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To najfajniejsze zdjęcie lejka jakie kiedykolwiek widziałam :))))

    pozdrawiam
    Panna Pikotka

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja myślałam, że to kask z budowy :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.