niedziela, 10 lutego 2013

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne.

Dzień siódmy i ostatni...
Szkoda :(
Ale było super!
Odwiedziłam nowe, ciekawe miejsca ;)
Dostałam mnóstwo przemiłych komentarzy ;)
Dziękuję!

A temat na dziś to ostatnia rzecz przed zaśnięciem.
A tym co spotyka mnie codziennie przez zaśnięciem jest dokładne udeptanie przez tę oto kotkę:



I jest to zupełnie inna kotka niż ta z notki o filcowaniu ;)
Bo ja mam dwie kotki ;)

18 komentarzy:

  1. Piękna kotka Cudnie jest przytulić się do miękkiego futerka :). Dziękuję za zabawę i Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. słodkie jest to udeptywanie przez koteczki,moja robi tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ugniatanie z mruczeniem to bardzo, bardzo przyjemna rzecz :). Szczególnie przed zaśnięciem :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jam też kotka. A może kocica? Czy to znaczy, że deptanie mam w zakresie czynności powszechnie dozwolonych?

    OdpowiedzUsuń
  5. widać, że kot niefilcowany
    mój mnie też kiedyś tak ugniatał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna od filcowania a druga od deptania. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobna do naszej Agatki :)
    Pozdrawiam, kolorowych snów życząc!

    OdpowiedzUsuń
  8. O to ciekawe i pewnie miłe być udeptywanym przez kota. Ja mam suczkę i wolałabym żeby mnie nie udeptywała ...(nowofundland 50 kg)

    OdpowiedzUsuń
  9. He he :) Nigdy nie byłam udeptywana przez kota, więc mogę sobie tylko wyobrażać co to... Na myśl jednak od razu przychodzi mi wypychanie mnie z łóżka - niby niechcący - przez mojego Atosa (30kg psiak)... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hihi! To taki masaż przed snem :) Fajnie !

    A wyzwanie owszem kończy się, ale po pierwsze za miesiąc nowe, a po drugie możemy się odwiedzać regulanie :))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bym chciała być masowana przed zaśnięciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No oczywiście! Ugniatanie obowiązkowo! Czasem nawet w kilku miejscach, jak się nasza skóra nieodpowiednio, według mniemania koty, ułoży ;)

    Uwielbiam Twoje dwie baby! Natychmiast dołączam do obserwujących, żeby w spokoju śledzić ich wyczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie kotki, które lubią się łasić.

    OdpowiedzUsuń
  14. I znowu kicia... jak nie dzieci czy książki, do kicie na dobranoc =)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczęściara z Ciebie :)
    Kocica piękne jest :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.