wtorek, 8 stycznia 2013

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne - styczeń.

Dzień drugi: Lista na 2013.
No i klops, bo ja nigdy, jak żyję nie robiłam sobie listy postanowień ani noworocznych, ani żadnych innych...
Nawet jako rodzina, postępujemy dość spontanicznie, co w moim przypadku może jest trochę dziwne, bo generalnie mam w sobie coś z Pinokia - jestem drewniana ;)
Dlatego na 2013 rok mam jedynie kalendarzyk...


12 komentarzy:

  1. Paulina, życzę Ci, aby Twój kalendarz zapełniły tylko dobre zdarzenia:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha! to całkiem tak, jak ja:)) Też nie robię listy postanowień i stawiam na spontaniczność!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę mnóstwo frajdy w zapełnianiu kalendarza wyjątkowymi wydarzeniami!
    Pozdrawiam.
    Żelikowska

    OdpowiedzUsuń
  4. no i oby się zapełnił wspaniałymi wspomnieniami/przygodami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że są takie kalendarzyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale ile można w nim zapisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja kupuję te kalendarze, a potem zapominam zapisywać

    OdpowiedzUsuń
  8. Spontaniczność to bardzo fajna cecha, oby Ci zawsze towarzyszyła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W tym roku po raz pierwszy zaczęłam zapisywać kalendarz. Pracuję nad ogarnięciem siebie i czasu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do tej pory też tak miałam, ale wiem, że mi to jest potrzebne, by zapisać, wracać, pamiętać...
    Życzę powodzenia na ten rok :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.