środa, 12 grudnia 2012

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne - grudzień.

W poniedziałek zaczęło się kolejne wyzwanie fotograficzne na blogu Uli.
A ponieważ dopiero środa to...

Tutaj tematy na każdy dzień:

Postanowiłam "odpuścić" sobie dzień pierwszy, jako, że po tatusiu jestem minimalistką i w zasadzie nie wiem bez czego nie mogłabym żyć.
Pewnie przyzwyczaiłabym się do każdego braku.
A biorąc pod uwagę to, że większość potrzeb ludzkość wytworzyła sobie sztucznie...

Szybciutko i bez zbędnego gadania przechodzimy więc dalej.
Dzień drugi: Ostatni zakup


Posiada trzy moje ulubione cechy: jest notesem, bywa pomarańczowy i patrzy z niego na mnie sowa.
Jak mogłam go nie kupić ;)

4 komentarze:

  1. No, jak mogłaś go nie kupić !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Sowy rządzą :P

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. sowa...oj uwielbiam wszelkie zawieszki z sowami! super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie, jak byś mogła

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.