wtorek, 6 listopada 2012

Tygodniowe wyzwanie fotograficzne - listopad.

Dzień drugi: Słodkie.

Wiele jest słodkich rzeczy w moim życiu...
Myślałam, że dziś znajdzie się tu zdjęcie mojego porannego Synka, który właśnie rano jest wyjątkowo słodki i przytulny...
Ale potem, w ramach wychodnego (znaczy nieletni spędza czas z Tatusiem, a mamusia ma wolne), wybrałam się z moją Siostrą i Córką (która osiągnęła już przyzwoity wiek) na Camden Town i zachciało nam się Hot Apple & Cinnamon...
Rany,  jakie to było słodkie...

Niniejszym przedstawiam: najsłodsze ze słodkich ;)




9 komentarzy:

  1. Widzę, że to do picia, ale czy nadaje się dla nieletnich???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co piłyśmy, oczywiście!
      Dla nieletnich, kobiet w ciąży i osób towarzyszących.
      To obok, to już niekoniecznie ;)

      Usuń
    2. ja bym nieskromnie łypnęła na to obok ;)

      Usuń
  2. Chciałabym Cię zaprosić do siebie po wyróżnienie http://miszmasz-girlsa.blogspot.de/2012/11/wyroznienie-libster-blog.html
    Może nie znamy się jeszcze tak dobrze, ale od bloga do bloga trafiłam do Ciebie, poczytałam kilka postów, posiedziałąm tu i bardzo mi się spodobało to miejsce. Dlatego myślę, że jesteś odpowiednią osobą do tego wyróżnienia ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja Cię też wyróżniam!!!
    http://magdalenkafou.blogspot.it/2012/11/wyroznienia-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam mullet wine!!!! ależ mi smaka narobiłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Dokładnie tak samo chciałam napisać....
      Ależ mi się zachciało... ;-)

      Usuń
  5. nie piłam tego cuda.. ale aż mi ślina cieknie :)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.