piątek, 9 listopada 2012

O wywiadzie i co z niego wynika.

Wczoraj moja Córka przeprowadzała ze mną wywiad, do szkoły... dziwne ;)
I miedzy innymi zapytała mnie o jakąś historię rodzinną.
Poopowiadałam jej o mojej Babci, a potem pomyślałam sobie, że moja Babcia już nie żyje a mnie szkoda by było, żeby to co mi kiedyś opowiadała zaginęło w pomroce dziejów.
Bo ja, jak byłam dzieckiem to wszystkich męczyłam: "opowiedz jak byłaś mała" i oni opowiadali mniej lub bardziej chętnie, mniej lub bardziej ciekawe historie.
I zdecydowanie najlepsza była w tym moja Babcia.
Pewnie dlatego, ze było z niej niezłe ziółko ;)

I postanowiłam opowiedzieć tutaj to co mi opowiadała, a żeby było ciekawie będzie ze zdjęciami ;)
Tak więc do poczytania i pooglądania wkrótce zapraszam... a teraz idę zdjęć poszukać.

5 komentarzy:

  1. To ja czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  2. To może po Babci Wojtuś jest ziółko, hę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że z usposobienia to rzeczywiście Mu do Waszej babci najbliżej.

      Usuń
  3. uwielbiam opowieści mojej babci i z chęcią poczytam opowieści Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam z niecierpliwością na opowieści...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.