wtorek, 23 października 2012

Album...

... ciążowy.
Chyba pierwszy w moim życiu.
Dla mojej Siostry, młodszej, co sobie obecnie chodzi w ciąży.



W środku w zasadzie pusto - dlatego nie ma zdjęć.
A pusto, żeby Mila miała wolność,  już wystarczy, że wnętrze z przewagą różowego ;)

2 komentarze:

  1. Ładny. I wcale nie taki różowy jak groziłaś...czuję się lekko zawiedziona, bo się spodziewałam prawdziwie różowego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie, że nie bardzo różowy, choć nie wiem, jak wewnątrz. Nie jest landrynkowy i mało "bobaskowy", co osobiście bardzo mi się podoba, w końcu to kobieta przez dziewięć miesięcy jest nosicielem, chucha i dmucha, a po rozwiązaniu i tak nikt nie zwraca na nią uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.