niedziela, 5 lutego 2012

O konsekwencji...

Niko: Mamusiu, ja chcę iść na śnieg, rzucać kulkami.
Ja: Ale już byłeś, a teraz idziemy do kościoła.
Niko: Ale ja nie chce iść do kościoła, ja chcę iść na śnieg.
Ja: Przecież byłeś rano a teraz zbieramy się do kościoła.
Niko: Ale mamusiu, powiedz - "niech Ci będzie"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.