wtorek, 22 listopada 2011

Shadowbox...

... to trudne słowo.
Ale interesujące...
I fajnie się robi takiego shadowboxa.
Ponieważ robiłam go po raz pierwszy w życiu, składa się między innymi z wielu niedoróbek, ale i tak mi się podoba.
Oto on:





Na to wyzwanie.

I na Scrapujące Polki też pasuje!

A gdyby nie ten kurs to nic by z shadowboxa nie wyszło ;)

4 komentarze:

  1. rewelacja! shadowboxy są niesamowite, bo można do nich "wpakować" masę fajnych rzeczy! :) cieszę się, że się do nich przekonałaś, bo podziwianie takiej pracy jest wielką przyjemnością. :) dziękuję za udział w wyzwaniu! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudeńko wyszło!!! Bardzo się cieszę, że kursik się przydał i dziękuję za wspomnienie o nim w notce :***

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.