sobota, 26 listopada 2011

Kto gorszy - dorośli czy dziecko?

Na dobry początek "Oto jest Kasia" Miry Jaworczakowej.
Kompletnie nie pamiętam czy ta książka podobała mi się kiedy byłam dzieckiem...
Za to zdecydowanie nie podoba mi się teraz!
Bo co w niej mamy?
Dziewczynkę będącą przez 9 lat najważniejszą osobą w życiu całej rodziny, która nagle, bez ostrzeżenia traci swoją pozycję na rzecz 'nowej' siostrzyczki.
Rodzice zupełnie jej na to nie przygotowali, nawet wcześniej nie poinformowali, ze coś w jej życiu się zmieni.
Stawiają ją przed faktem dokonanym i są zdziwieni, że 'nowa' siostra jej nie zachwyca.
W zasadzie cała rodzina zachowuje się tak jakby dostali nowa zabawkę, całkowicie ignorując poprzednią, dotychczas ich ulubioną.
A do tego są zaskoczeni, problemami jakie nagle i bez żadnego powodu zaczyna sprawiać Kasia...

Ponieważ książka powstała w latach 50. domyślam się, że taki był wtedy standard.
Moja jedyna Siostra urodziła się kiedy miałam lat 11, były to lata 80. i na moje szczęście albo standardy się zmieniły, albo moi rodzice byli mądrzejsi.

1 komentarz:

  1. Standardy się zmieniły. Ale, pochlebiam sobie, że i rodzice mądrzejsi.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.