piątek, 16 września 2011

Światecznie.

No i całkiem niespodzianie okazało się, że jedziemy na Święta do Polski.
Dzieci się cieszą na śnieg i lepienie banwałka - jak mówi Niko.
A my musimy jeszcze tylko zrobić szereg planów...
I tak potrzebujemy:
- planu wizyt
- listy prezentów
i jeszcze innych, które pomogą nam przeżyć tę przygodę bez stresu (albo z małą ilością tegoż).

A tymczasem cieszmy się bo na plany mamy trochę czasu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.