wtorek, 12 lipca 2011

Imiennie

Osoby dramatu:
- Ja
- Mila (moja Siostra)
- Żuru (mój Szwagier).

Rzecz dzieje się pewnego popołudnia, kilka dni temu.
Rozmawiamy na temat imion nadawanych dzieciom przez rodziców...
Potem rozmowa schodzi na nasze pomysły imienne:

- Ja: Jak byłam w ciąży to chciałam mieć bliźniaczki i dać im na imię Lena i Nina...
- Mila: O, ładnie!
- Żuru: Po Leninie?

3 komentarze:

  1. Zawsze też można zakamuflować swoje zamiłowania polityczne pod imionami książęco-królewskimi i nazwać dzieci HeLENA i AntoNINA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. aSIA_ MAMA 2 potencjalnych Synowych :)7 sierpnia 2011 19:15

    jakoś nigdy tak nie myślałam, a jakoś tak wyszło bo nasz Antonina - skrót TOSIA czyli tata TOmek, mama aSIA - a jeśli chodzi o Helenkę to jeszcze się zastanowię i ujawnię mój kaMÓFLASZ :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne!spadłam z krzesła ze śmiechu:))

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.