środa, 11 maja 2011

Szekspir.

Okazało się, że moja Córka, lat 12 jest wielbicielką pana Szekspira.
W zasadzie jeśli posiadam nastoletnie dziecko nic nie powinno mnie dziwić.
Zdziwiło!
Nie, żebym miała coś do zarzucenia panu Szekspirowi... bynajmniej...
Osobiście też go lubię, fajne rzeczy pisał ;)

środa, 4 maja 2011

O konsekwencjach.

Niko: I wszyscy pójdziemy na plac zabaw. I Relusia, i Niko i mamusia, i tatuś i ciocia, i Żuru i Wojtuś, i babcia i dziadek. A pani dentystka nie! Bo pani dentystka mi umyła ząbki różową pastą, która była fuja!

Znaczy podpadła pani dentystka!
Po co myje dzieciom zęby "fują" pastą...
Teraz poniesie konsekwencje!

wtorek, 3 maja 2011

Wojtuś.

W nocy z drugiego na trzeciego maja, o godzinie 0.14 urodził się Wojtuś.
I w ten sposób zostałam po raz pierwszy w życiu ciocią!
Wojtuś waży 2.466 kg!





P.S. Poród siostry jest dużo bardziej stresujący niż własny...