czwartek, 31 marca 2011

Wiosna.

Wiosna przyszła.
Ładnie jest, zielono...
Nowe listki rosną na drzewach.
Kwiatki kwitną i pachną.
Lubię wiosnę... ale ona mnie nie lubi...
Chce mnie wykończyć!
Mam katar, drapie mnie w gardle i mnie oczy szczypią...
Z tego właśnie wnioskuję, że nasza sympatia nie jest obopólna.
Byle do lata!

1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.