sobota, 13 listopada 2010

Dziołina.

Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego moja młodsza (bynajmniej nie mniejsza) kotka upodobała sobie przynosić do domu z ogródka dżdżownice?
I dlaczego ona przynosi je do pokoju i tam porzuca?
Nawet nie napoczęte...
Czy to jest jakaś forma prezentu?
I dla kogo?
Bo nie wiem kto powinien jej być wdzięczny...
Ja w każdym razie wcale jej wdzięczna nie jestem!
A mój Syn wtedy woła : "Mamusiu dziołina, bojem dziołiny!"
Więc chyba też nie cieszą go te prezenty...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.