piątek, 20 sierpnia 2010

Motyl.

Judy złapała motyla i jak to z kotem bywa bynajmniej nie po to, żeby go pooglądać...
Siedzi więc sobie na podłodze i spożywa... a mój Syn stoi nad nią i przemawia :
- Dziudi kaman, kaman Dziudi, dupia Dziudi am mlija.*

* tłumaczenie dla niewtajemniczonych :
- Judi come on, come on Judi, głupia Judi je motyla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.