czwartek, 6 maja 2010

Coś innego.

Dzisiaj będzie na inny temat.
Prócz mojej nowiutkiej dość fascynacji przetwarzaniem tego co mnie otacza na albumy, mam też inne - że się tak wyrażę - zainteresowania.
I właśnie chcę się pochwalić...
A mianowicie, przyjechały do mnie, prosto z Francji, dwie przepiękne książki z haftami.

A oto one:





A tu blog ich Autorki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.