środa, 26 maja 2010

Komórki do wynajęcia.

Z racji nadmiernego nagromadzenia dóbr wszelakich (głównie książek) oraz zbyt dużej ilości jednostek ludzkich na metr kwadratowy zajmowanego lokalu, postanowiliśmy...
Postanowiliśmy... zmienić lokal bo pozbycie się dobytku tudzież osobników żywych w grę raczej nie wchodziło.
Na początku zabawy ustaliliśmy czego nam potrzeba i na co nas stać, żeby nie było jakiś niedomówień.
A potem się zaczęło.
A mianowicie okazało się, że mimo jasno sprecyzowanych potrzeb i posiadania określonych funduszy wcale nie jest to takie proste.

Milczeniem pominę agentów od nieruchomości, co se będę humor w Dzień Matki i imieniny psuć...

O zwiedzaniu będzie.

Zwiedzamy więc sobie różne mieszkania...
Było przepiękne mieszkanie z ślicznym ogródkiem w obskurnym bloku.
Było takie, w którym do salonu wchodziło się wprost z ulicy, ale za to miało genialną kuchnię i pralnię.
Było i mieszkanie, które już mieliśmy wynająć ale się okazało, że właściciel się rozmyślił.
I takie, w którym staraliśmy się niczego nie dotknąć, żeby się nie ubrudzić.

A co ciekawe im mieszkanie bardziej nie nadawało się do mieszkania tym było droższe...

Mamy jeszcze jedno, cena jest odpowiednia, metraż też, z wierzchu jest ładne tylko nie widzieliśmy go niestety w środku, bo panowie od remontu klucza nie oddali.

Mam nadzieję, że oddadzą bo coś tak myślę, że nasze zasoby ludzkie i materialne świetnie by się tam pomieściły.

Wraz z zaproszonymi gośćmi ;)

sobota, 15 maja 2010

Takie coś...

Nic mi się nie chce!
No kompletnie nic!
Ogarnęło mnie takie coś... ogromne... niewyobrażalne... straszne...
Podejrzewam, że to jest lenistwo, ale prawdę powiedziawszy nawet mi się nie chce sprawdzić!

Szukamy mieszkania... może jak znajdziemy i się trzeba będzie szybko pakować to sobie pójdzie.
Oby!
Bo jak nie to będzie problem ;)

piątek, 14 maja 2010

...


"Wychowanie nastolatki jest tak proste jak przybijanie gwoździem galaretki do sufitu."

Pozostawiam to bez komentarza...

piątek, 7 maja 2010

Super cool.

Mój Syn na pytanie, kto jest królewną, kto jest śliczny, mądry, itp, odpowiada zawsze : Ela!
Na pytanie kto jest super cool, odpowiada również Ela.

Niniejszym przedstawiam, oto ona Super Cool starsza siostra!



Tu w zbliżeniu:



A tak przy okazji, to go nieźle wyuczyła...

czwartek, 6 maja 2010

Coś innego.

Dzisiaj będzie na inny temat.
Prócz mojej nowiutkiej dość fascynacji przetwarzaniem tego co mnie otacza na albumy, mam też inne - że się tak wyrażę - zainteresowania.
I właśnie chcę się pochwalić...
A mianowicie, przyjechały do mnie, prosto z Francji, dwie przepiękne książki z haftami.

A oto one:





A tu blog ich Autorki.

wtorek, 4 maja 2010

Słownikowo, part 2.

Zasoby słownictwa małego Chłopca stanowczo się zwiększają.
I tak mamy już:
- oto czyli oko,
- ufo czyli ucho,
- nof czyli nos
- buff czyli brzuch

oraz hit sezonu:
- brrr-da czyli broda.

Co będzie dalej okaże się w przyszłości.