sobota, 24 kwietnia 2010

Po powrocie.

Wróciłam!
Do siebie, bo w domu jestem już od paru dni...
Siostrę za ten mąż wydałam.
Więcej sióstr nie posiadam a to oznacza, że następne stresy czekają mnie przy Córce...
Ona tymczasem deklaruje, że za mąż nie wychodzi... niestety obawiam się, że jej to może przejść...
Ale nic to, jak mawiał pan Wołodyjowski, w najgorszym wypadku mam jeszcze 8 lat (niecałe).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.