czwartek, 11 marca 2010

Łódź podwodna.

Jak wiadomo w orginale była to żółta łódź podwodna.
Moja jest zielona :




I jest relacją z wizyty mojego Syna z rodzicami w Imperial War Museum.





Wiadomo wszak, że takie muzeum jest ciekawe, szczególnie kiedy ma się dwa lata.
Można pokręcić kółkiem :




Popatrzeć przez peryskop:




I przez okienko w łodzi podwodnej :




Samoloty też były.
Od środka :





I na zewnątrz :

I moc innych atrakcji, niestety album okazał się być nieśmiały i stronił od aparatu, a Syn z w/w albumem związał się uczuciowo i poszedł oglądać go na kanapę.
Czyli to by było tyle na ten temat...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.