wtorek, 30 marca 2010

Muzealnie.

Kochający rodzice po sukcesie w Imperial War Museum postanowili iść za ciosem i zabrać potomka do kolejnego muzeum.
Ich wybór padł na Natural History Museum.
Pomyśleli sobie naiwnie, że jeśli w swoim czasie ich Córka lubiła oglądać dinozaury to tym bardziej będzie je lubił oglądać ich Syn.
A tu niespodzianka... muzeum okazało się wcale Synowi nie odpowiadać.
Ono po prostu było kiepskie...
I wyobraźcie sobie nie było w nim ani jednego auta, że o autobusach nie wspomnę!
No granda po prostu.
Na szczęście potem rodzice, żeby naprawić swój błąd zabrali potomka na plac zabaw...
Przynajmniej tam było fajnie. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.