sobota, 23 stycznia 2010

O rośnieciu.

Moim znajomym urodził się dzidziuś.
Chłopczyk.
Duży, ważył ponad cztery i pół kilo.
Nasz wspólny znajomy stwierdził, że taki duży bo przenoszony...
Podobno jak mija termin to dziecko rośnie podwójnie szybko...
A moja siostra to była przenoszona... miesiąc...

3 komentarze:

  1. To ciekawe jaka bym była malutka, jakbym sie w terminie urodziła... Może by mnie wcale nie było?

    OdpowiedzUsuń
  2. musiała się mama w obliczeniach rąbnąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie wiem kto się gdzie rąbnął ;)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.