poniedziałek, 14 grudnia 2009

O uczuciu.

No i zakochał mi się Syn!
Wcale nie przeszkadza mu prawie dziewięcioletnia różnica wieku (na Jego niekorzyść), ani to, że obiekt uczuć traktuje Go jak młodszego brata przyjaciółki.
Nic to...
Na razie w ramach okazywania afektu strasznie się popisuje albo siada obok wielbionej i mówi "cieś".
W sumie urocze, ale co będzie potem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.