środa, 4 listopada 2009

Przeziębienie.

Nastały chłody jesienne i wiatry hulają po świecie.
W związku z powyższym do mojego Synka przyplątało się przeziębienie.
Ponieważ nie wierze w lekarzy stosujemy metody ludowe - syrop z cebuli i okłady z kota.
Syrop strasznie śmierdzi...
A koty ślicznie mruczą!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.