piątek, 2 października 2009

O różnicach.

Wiadomo, że ludzie się różnią i nie ma dwóch takich samych osób.
Mój Mąż zawsze mówi, że my (ja i On) różnimy się całkowicie, począwszy od tego, że On jest chłopcem a ja - dziewczynką.
A wcale ta świadomość nie przygotowała mnie na fakt, że mój Syn jest kompletnie inny niż moja Córka była w jego wieku.
Ja się pytam : dlaczego?
Dlaczego mój Syn włazi na wszelki możliwe podwyższenia, żeby potem z nich zleciec?
Kiedy jego siostra w tym wieku nie właziła nawet na taboret?
Dlaczego ma radar na słodycze, szczególnie na czekoladę kiedy Ona wolała ogórki?
I dlaczego jest mu wszystko jedno z kim zostaje kiedy Ona nie chciała zostać nawet u Babci?
A to dopiero wierzchołek góry lodowej...

Ja zgłaszam sprzeciw - stanowczy!
Ja jestem nieprzygotowana na takie różnice!

Ale jest też plus tych różnic - On sie lubi przytulać, Ona tego nienawidziła!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.