środa, 16 września 2009

O wycieczce do sklepu i co z niej wynikło...

Wczoraj z okazji moich urodzin - oddanych w tym roku dwa dni wcześniej do użytku - w ramach prezentu pojechaliśmy do cudownego sklepu.
Sklep nazywa się HobbyCraft i jak sama nazwa wskazuje jest rewelacyjny.
Nie umarłam z zachwytu na progu bo by mi było żal, że nie obejrzałam wszystkiego...
Miałam tam sobie kupić szereg prezentów, ale w rezultacie nakupiłam mnóstwo materiałów na kartki świąteczne!
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że mamy wrzesień a Święta w grudniu... ale kompletnie nie zgadzam się z tymi którzy trąbią o komercji i zatracaniu wartości!
Bo niby co?
Jak zacznę robić kartki dla znajomych i rodziny we wrześniu to zatracę bo komercja, a jak kupię w grudniu to już nie zatracę bo wtedy można?
No nie wydaje mi się... ale sprawdzę... i opowiem czy zatraciłam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.