środa, 6 maja 2009

O przyjaźni.

Co to znaczy być czyimś przyjacielem?
Wychowana na złych lekturach zawsze chciałam mieć przyjaciela...
I koniecznie, żeby było jak w książkach, tak naprawdę, na zawsze i po grób.
Dzisiaj, po różnych perypetiach, stwierdzam, że albo te książki to imaginacja autorów albo ja miałam wyjątkowego pecha w życiu.
I tak sobie myślę, że jeśli to wyobraźnia autorów to trochę nie fair, bo ja im uwierzyłam;
ale z drugiej strony to skąd oni mogli wiedzieć, że ja uwierzę;
ale z trzeciej strony starczyło im wyobraźni, żeby wymyślić w książce przyjaźń a już tego, że ja uwierzę to nie wymyślili?
Jakoś ta ich wyobraźnia ograniczona.
No bo jeśli miałam pecha to trudno...

1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.