środa, 6 maja 2009

Komputer.

W dniu wczorajszym nasz komputer odmowil poslugi.
No sie zbiesil calkowicie i wcale nie reagowal na nasze prosby i grozby...
Po calodziennym przekonywaniu go, zeby jednak zadzialal i przeplynieciu pewnej kwoty z naszego konta na konto komputerowego doktora zyje!
Niestety zezarlo nam wszystko co z pelna ufnoscia przechowywalismy w w/w, miedzy innymi wszystkie zdjecia.
Moj Maz stwierdzil filozoficznie: "i tak ich za duzo robilem", a potem wzial Syna i aparat i poszedl odpracowywac stracone fotki.
Niestety gdzies zapodzialy sie tez polskie literki i dopoki sie nie znajda to tak bede pisac!

p.s. Przyszedł Mąż i odnalazł polskie literki.

1 komentarz:

  1. To się będzie musiał napracować zanim odpracuję....Osobiście wątpię żeby Mu się to udało...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.