czwartek, 7 maja 2009

Futerał w maki.

Był sobie mały aparacik fotograficzny, ot taka cyfróweczka.
I pewnego dnia ten aparacik dostał futerał, żeby się nie porysował i żeby nie zmarzł.
A ponieważ jego właścicielka lubi maki, aparacik ma futerał w maki.
A oto on - futerał, bez aparatu - bo aparat robi zdjęcie :


I druga strona futerału :


1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.